niedziela, 27 marca 2016

Kapibara łowiecka

Muralowy młodzieniec poluje na marzenia
W środku nocy myśliwy wstaje z łóżka i zbiera się na polowanie.
- Deszcz leje, wiatr wieje - psioczy pod nosem - zimno, ale trudno...
W końcu całuje śpiącą żonę i wychodzi. Jednak koledzy byli mądrzejsi od niego i nie przyszli na umówione spotkanie.
Wraca więc dzielny myśliwy do domu, rozbiera się cichutko i nurkując pod kołdrę, mruczy pod nosem:
- Ale zmarzłem...
- A ten mój stary dureń - mówi, nie otwierając oczu, żona - pojechał na polowanie...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz